"Wydawnictwo" Amber w zeszłym roku dokonało zbrodni na tekście "The Renegades of Pern", podsuwając czytelnikom stworzoną przez Barbarę Modzelewską parodię tłumaczenia pod tytułem "Renegaci z Pern". Mój egzemplarz - po porównaniu z oryginałem - jest calutki pokreślony na czerwono. Zastąpienie wiersza "And it's been awful still. Not a single wherry or snake around" z Ballady nonsensem "I było okropnie cicho. Ani jednego ... ani męża" (B. Modzelewska "Renegaci z Pern", str. 34), albo zrobienie ze słów ballady (Traditional Duty ballads) "słów Bollady" (str. 36), stałe przekręcanie imion (nawet F'nor - na Fonor, czy Murda na Mardra albo Menolly) i nazw geograficznych, kompletne niezrozumienie tekstu (z "Bitran Gather" - zgromadzenie w Bitrze - zrobiono "Zgromadzeniu w Bitranie", z dostawy od Cechu Tkaczy - zrobiono dostawę dla Siedziby Tkaczy, z "credit mark" - zrobiono srebrne marki, z imienia Raid - "Radźcie", z rysopisu - rękopis, z "setting" - zachód - zrobiono wschód; z "Currents" - prądy morskie między Północnym i Południowym kontynentem - zrobiono Cuvrents; z "oaf of a Fortian" - niezdara z Fort - zrobiono "nadzorcą - odmieńcem"; czy "Aramina była szczupłą, brązową dziewczyną" - później okazuje się, że miała śmietankową cerę!).

Od tłumoka, który nie rozumie tekstu i nie ma zielonego pojęcia o świecie przedstawionym nie można oczywiście wymagać przetłumaczenia subtelności czy żartów. Piemur, tłumacząc jak wysłać do niego jaszczurkę ognistą, mówi do Araminy: "just tell her to find Stupid - who isn't" - powiedz jej, żeby znalazła Głupka, który nie jest głupi. Tłumok Barbara Modzelewska, aby oddać ten żart, w przeciwieństwie do tłumaczy poprzednich tomów, nazywa małego biegusa Piemura Stupid, a nie Głupkiem. I mamy żart: "powiedzcie jej tylko, żeby szukała Stupida, który wcale nie jest głupi."
"The Renegades of Pern" kończą się, gdy znaleziony przez Jancis i Piemura Atrificial Intelligence Voice Address System, określany akronimem AIVAS, zaczyna funkcjonować i zaczyna opowieść o dziejach kolonii perneńskiej od poczatku. Trzeba przetłumaczyć nazwę tak, żeby skrót usprawiedliwiał reakcję Robintona:
"'Aivas, aivas, aivas,' Master Robinton mused. 'It doesn't sound like real word. An aiva, the aiva, many aivas!'" ("aivas" brzmi jak liczba mnoga po angielsku). Barbara Modzelewska wychodzi z trudności z wdziękiem słonia w składzie porcelany: wprowadza nazwę Sztuczna Inteligencja Werbalny System Porozumiewania i akronim SIWSP. I uzyskuje nastepujący nonsens: "SIWSP, SIWSP, SIWSP... - zanucił Robinton. - To nie brzmi jak prawdziwe słowo. Jeden siwsp, dwa siwspy, dużo siwspów!"

Tego lata "wydawnictwo" Amber (instytucja publikująca gnioty p. Modzelewskiej nie zasługuje na szlachetną nazwę wydawnictwa) wypuściło jeszcze dwa tomy cyklu perneńskiego. "All The Weyrs of Pern" - "Wszystkie Weyry Pernu" w przekładzie Zuzanny Galińskiej i "The Dolphins of Pern" - "Delfiny z Pern" w przekładzie Jana Zaremby. Po dotychczasowych wyczynach Amberu (usłyszałem z wiarygodnego źródła, że Barbara Modzelewska sama zwróciła się do Amberu i podała się za znawczynię cyklu perneńskiego...) "Wszystkie Weyry Pernu" (Amber 1998, ISBN 83-7169-635-6, 432 str., 29.80 PLN) są - mimo wysokiej ceny - miłą niespodzianką (może dlatego, że nie mam oryginału do porównania...). Tłumaczka nawet wiedziała, że obłok materii w układzie planetarnym to obłok Oorta od nazwiska J. H. Oort (w przeciwieństwie do Justyny Zandberg, która kaleczyła "Dragonsdawn" i wymyśliła "obłok Oort")!
Jako etatowy czepialski przyczepię się do kilku szczegółów.
Po pierwsze - zachowanie akronimu SIWSP.
str. 23: "Jutro sprowadzę Bendarka." - czytelnicy przyzwyczajeni są do formy "Bendareka".
str. 26: "ponieważ Mistrz Robinton przeszedł ciężki atak serca i został zmuszony do odejścia" - 'i był zmuszony odejść' bardziej pasowałoby do sytuacji, w której przyczyną odejścia był wyłącznie ów atak serca.
str. 75: "Muszę przekazać Denolowi, że jest sprytny" - chyba "muszę przyznać"?
str. 174: "W laboratorium kriogenicznym pozostawiono także mikroskop elektroniczny" - czy aby nie chodzi o mikroskop elektronowy?
str. 271: "Więc oczywiście, przybyliśmy... - zaśmiał się znowu - w czasie!" - chyba 'na czas'?
str. 316: "istnieją tam szlachetne gazy i azot" - 'gazy szlachetne', stały związek frazeologiczny, nazwa własna grupy pierwiastków w układzie okresowym.
str. 356: "Menolly wysłała Skałkę, Nurka i Przedrzeźniacza do pomocy Zairowi Robintona" - czytelnicy przyzwyczajeni są do imienia Mimik tej brunatnej jaszczurki.
str. 430: "Sebell i Menolly zaśpiewali wszystkie pieśni, które uczyniły Harfiarza tak kochanym przez wszystkich. Menolly przypomniała sobie dzień, w którym śpiewała na pożegnanie swojemu ojcu, Petironowi" - JEGO ojcu! Petiron był ojcem Robintona; ojcem Menolly był Yanus z Morskiego Półkola i nie sądzę, by Menolly poswięciła mu choć jedną zwrotkę.
Akcja "Wszystkich Weyrów Pernu" zaczyna się dokładnie w tym momencie, w którym kończy się akcja "The Renegades of Pern" - AIVAS - Siwsp opowiada o pierwszych dziesięciu latach kolonizacji Pernu (mniej więcej treść "Dragonsdawn"). Dalej brak mu informacji - po pierwszym opadzie nastąpiły wybuchy wulkanów, które zmusiły kolonistów do przeniesienia się na Kontynent Północny i pozostawienia - zabezpieczonego - budynku Admin, który mieścił AIVAS. W "Red Star Rising: The Second Chronicles of Pern" okazuje się, że po tych wszystkich katastrofach (i morderczej epidemii w 102 roku istnienia kolonii - "The Dolphins of Pern") już w czasie Drugiego Przejścia lokalizacja Lądowiska była nieznana i licznym ekspedycjom nie udało się odnaleźć AIVAS. Wydarzenia - i zabawne, i dramatyczne - toczą się do momentu, kiedy AIVAS, po zrealizowaniu zadań, postawionych mu przez kolonistów, przestaje funkcjonować. Jednocześnie przestaje funkcjonować najbardziej szanowany człowiek Pernu i żegna go cała ludność planety.

"Delfiny z Pern" (Amber 1998, ISBN 83-7169-717-1, 288 str., 19.80 PLN), niestety, budzą mieszane uczucia. Mimo sympatii, którą wzbudziło we mnie wykoncypowanie przez Jana Zarembę skrótu ASSIGI (Audio System Sztucznej Inteligencji Gromadzący Informacje) zamiast SIWSP (Robinton mógłby nucić "Assigi, assigi, assigi" i zastanawiać się, czy to liczba mnoga, czy pojedyncza), mimo, że ten tłumacz podjął próbę nadania sensu używanej dotychczas terminologii dotyczącej Pernu (co moim zdaniem jest konieczne) trudno uznać jego innowacje za trafne. Obciążają go również niewybaczalne błędy rzeczowe, niezręczności i szereg błędów stylistycznych. Może przyczyną wad tekstu jest wprowadzenie przez Amber redaktora stylistycznego (Krystyna Stachowicz-Gacek) oprócz redaktora technicznego (Andrzej Witkowski)? Pomysł zmiany nieodmiennego imienia Ramoth na odmienne "Ramotha" można porównać tylko z błędem p. Modzelewskiej, zmieniającej imię Ramala na "Ramola". Jak rozumiem, na zasadzie szewca bez butów, w "wydawnictwie" Amber nikt nie wie, co to jest ramota i ramol...

"The Dolphins of Pern" zaczynają się od podziękowań autorki i przesunięcie ich na koniec nie jest wyrazem szacunku dla Anne McCaffrey - przynajmniej jak na mój gust.

Dalej jest mapa prawie całego Pernu w rzucie Merkatora (brak samych biegunów, co jest normalne dla rzutu Merkatora; mapa przedstawia szerokości geograficzne - czy też "pernograficzne" - do ok. 83 stopni i pełny zakres długości geograficznej, w godzinach), wykonanej przez Nielsa Ericsona i autoryzowanej przez samą Anne McCaffrey. W "Delfinach z Pern" zreprodukowano część tej mapy - od 83 stopni szerokości północnej do 71 stopni szerokości południowej, bez linii siatki kartograficznej (po co polski czytelnik ma wiedzieć, że to rzut Merkatora?), bez wymienienia autora rysunku, autora informacji oceanograficznej i autorki przebiegu prądów morskich.
Pominięto spis postaci. Po co polskiemu czytelnikowi wiedza, że Camo jest synem Robintona i Silviny?

Najbardziej rażące błędy przekładu:
str. 11: "Historia zaś była Wielkim Darem, jaki delfiny otrzymały od rodzaju ludzkiego, pamięcią o sprawach i rzeczach, które przeminęły. Dzięki Historii delfiny otrzymały zdolność mówienia, Największy Dar, który pozwolił im na powtarzanie słów brzmiących jak mowa ludzi, a nie delfinów." - w rzeczywistości: "And History was another of the Great Gifts Humankind had given Dolphinkind: History was memory of things past. To be able to tell History, Dophinkind had been given the ability to speak as they did so that was the Greatest Gift humans had given dolphins." - I Historia była innym z Wielkich Darów, które Rodzaj Ludzki dał Rodzajowi Delfiniemu: Historia polegała na pamiętaniu spraw później. Żeby móc opowiadać Historię, Rodzaj Delfini otrzymał zdolność mówienia o tym, co robi i to był Największy Dar z tych, które ludzie dali delfinom.
str. 14: "Energicznym machnięciem tylnych płetw" - w rzeczywistości "With a final flap of his tail", z ostatecznym trzepnięciem ogona - delfiny nie mają tylnych płetw!
str. 18: "Jayge, ojciec Readisa, nigdy nie wspominał o sprawie zdrajców, która zbliżyła obu mężczyzn."; "Swacky [...] nie umiał przebaczyć zdrajcom" - tłumacz nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia terminu "renegaci", który wszedł do tytułu wcześniejszego tomu (!). "Zdrajcy" zupełnie nie pasują do treści tej nazwy.
str. 20: "choć zdarzało się nawet doświadczonym marynarzom" - "Which was more than could be said for some grown men." - to więcej, niż można by powiedzieć o niektórych dorosłych.
str. 20: "haczyki wykute ręcznie przez kowala, sezonowo zatrudnianego w Siedlisku" - "and hooks handfashioned by the Hold's Smithjourneyman" - haczyki, wytworzone przez Czeladnika Kowalskiego Posiadłości (Warowni).
str. 23: "archiwach" - "files" - kłania się popularny serial...
str. 34: mikroprocesory - chips; chipy, kości, obwody scalone, scalaki.
str. 36: "włókniste jarzyny" - "ol' stringy wherry", czyli starego, łykowatego wherry (intrusia)
str. 38: "Aramina popatrzyła na niego z oburzeniem. - Weź pod uwagę, że tylko z największym trudem udało się nam dotrzeć do brzegu, i jestem pewna, ze ryby-przewodnicy nigdy do nas nie mówiły" - "Aramina gave him a long and indignant stare. 'Considering we barely made it to shore, and never really thought the shipfish were speaking to us" - Aramina obrzuciła go przeciągłym, oburzonym spojrzeniem. - zwłaszcza, że ledwo dotarliśmy do brzegu i nigdy naprawdę nie myśleliśmy, że ryby okrętowe mówiły do nas.
str. 41: "chłopca, którego głowa jest pełna urojeń." - "a child who gets its head full of notins!" - dziecka, któremu pakuje się do głowy mnóstwo pojęć.
str. 43: "zebrania Cechu Rybaków odbywały się w sali Tilleków Mistrzów Rybackich" - "Fish Craft meetings in the Tillek Master Fisherman Hall", zebrania Cechu Rybackiego w Siedzibie Mistrza Cechu w Tillek.
str. 44: "przez Mistrza Kowalskiego Jancisa, Sezonowego Harfiarza Piemura i lorda Jaxoma" - Mistrz Kowal Jancis, wnuczka Fandarela, jest żoną Czeladnika Harfiarza Piemura!
str. 54: "Połyskują łuski! Gadareth się nie myli!" - "Shards! Gadareth's right!" - wykrzykniki "shells!" (kiedyś przetłumaczony jako muszle...) i "shards!" odnoszą się do skorup jaj smoków i ich odłamków. Jeśli nie ze szkoły, to z samego tłumaczonego tekstu Jan Zaremba mógł się dowiedzieć, że delfiny nie są rybami, a ssakami, więc nie mają łusek. W dalszym ciągu tłumacz systematycznie pomija te i pokrewne wykrzykniki.
str. 61: "Alemi poznał starszyznę rodu Keroonów" - "He'd met the Keroon leaders" - Keroon po 2500 lat jest nazwą geograficzną, a nie nazwą rodu; on spotkał się z przywódcami grupy z Keroon.
str. 63: "jest już dostatecznie duży, by uczyć się śpiewania ballad" - "is growing old enough to learn his ballads", dorasta do wieku właściwego, żeby uczyć się swoich (właściwych dla siebie) ballad. Nie chodzi o naukę śpiewu! Od czasu drugiego Przejścia całość wiedzy ogólnej, która wchodzi w program nauczania jest przekazywana młodzieży w formie ballad. Ten środek dydaktyczny wprowadził dyrektor szkoły w Fort, Clisser ("Red Star Rising: The Second Chronicles of Pern"). Było to konieczne, kiedy przestały działać komputery, ogniwa słoneczne i drukarki, kiedy syntetyczne materiały piśmienne trzeba było zastapić skórami. I od tej pory Cech Nauczycieli zmienił się w Cech Harfiarzy. Gorzej, że przy okazji reformy oświaty Clisser usunął z programu nauczania ogólnego "zbyteczne" informacje nie dotyczące Pernu. W jego planach zainteresowani na życzenie mogli specjalnie uczyć się historii Ziemi i innych kolonii, astronomii, chemii, matematyki...
str. 64: "Całkowicie ugrzązł w administracji" - "stuck up there at the Admin" - Admin to tradycyjna nazwa budynku na Lądowisku, który mieści AIVAS.
str. 66: "zajęci budową kamiennego korralu dla antylop" - "were so busy raising a big stone beasthold" i ani słowa o antylopach, których na Pernie nigdy nie było.
str. 67: "Przypomniał sobie, jak był wściekły na rodziców za złośliwość okazywaną Menolly, kiedy zraniła sobie rękę o jadowite płetwy ryby i wydawało się, że już nigdy nie będzie mogła grać. Jak mogli tak się cieszyć z jej nieszczęścia?" - ""He had been furious with his parents' vindictive attitude when she'd cut her hand on a venomous packtail fish and the injury was likely to prevent her ever playing again. They had been so pleased!"" - 'Był wściekły o mściwość swoich rodziców, kiedy Menolly przecięła sobie dłoń na grubogonie i wydawało się, że okaleczenie uniemożliwi jej grę na zawsze. Oni byli tacy zadowoleni!' - Menolly jako dziecko przecięła sobie dłoń nożem oprawiając rybę, która w poprzednich tomach nazywana była grubogonem albo ropnicą, a jadowity jest śluz, pokrywający tę rybę. Jej matka, Mavi, nie kpiła, a przesiedziała wiele nocy przy łóżku chorego dziecka i uratowała ją, kiedy wywiązało się zakażenie. Wina matki polegała na zaniedbaniu przywrócenia pełnej sprawności dłoni, czy może raczej na zatajeniu przed córką, że przywrócenie sprawności jest możliwe, aby wybić jej z głowy "niewłaściwe dla dziewcząt" zainteresowanie muzyką.
str. 70: "Na boku delfina spostrzegł podłużną plamę, która okazała się ssącą krew rybą. Był to pasożyt, przysysający się do otwartych ran." - "And stuck to his side was a nasty-looking patch which, when Alemi peered close to it, he recognised as a bloated sucker fish that every seaman knew would cling to an open wound." -'I w jego boku tkwił brzydko wyglądający skrawek, w którym, po dłuższym przyglądaniu się z bliska, Alemi rozpoznał napęczniałą rybę-pijawkę, o której każdy marynarz wiedział, że przysysa się do otwartych ran.'
str. 95: "Heeej! Lemi, czy to zbliża się nowy uczestnik?" - "Squeee! New game coming, Lemi?" - Heeej! Będzie nowa zabawa, Lemi?
str. 96: "Nolly. Wymyśliły ci całkiem ładne zdrobnienie. - Delfiny rzeczywiście dużo wiedzą na ten temat, ale nie ty - powiedziała poważnym tonem." - "Nolly! That's a fair nickname.' 'The dolphins may, but you may not,' she said sternly." - 'Nolly! To ładne przezwisko. - Delfinom wolno, ale tobie nie wolno [przezywać mnie] - powiedziała surowo.' - siostra przekomarza się z bratem udając, że znowu są dziećmi.
str. 99: "Z całą pewnością nie dadzą się tak łatwo udomowić, jak hodowane w domu latające jaszczurki." - "They're certainly not as easy to take home as fire-lizards" - 'Oczywiście trudniej takiego zabrać do domu, niż jaszczurkę ognistą.' - to jest żart, i dlatego w następnej linijce Alemi się śmieje.
str. 104: "najlepszy plastyk" "the best artist" - chodzi o wybitnego portrecistę Perschara, i mowa jest właśnie o wykonanych przez niego portretach.
str. 108: "Kiedy szoruję mu skrzydła, przeskakują nad nim." - "And when I'm scrubbing his wings, they vault over them." - "them", a nie "him", przeskakują nad nimi (skrzydłami); spiżowy smok ma 35-45 metrów długości - to byłby bardziej lot, niż skok!
str. 112: "Path się cieszy, bo jego amazonka będzie miała dzidziusia.", "Mirrim wskoczyła na szyję Patha" - Path jest zielonym smokiem, samicą!
str. 129: "odprawy" - "gratuities", wyrazy wdzięczności
str. 129: Toric o sobie: "Poza tym był Lordem Włodarzem znacznie dłużej, niż ktokolwiek inny na Północy, nie wyłączajac Telgara" - Toric jest Lordem od niedawna, bo demonstracyjnie zaniedbywał formalne zatwierdzenie swego prawa własności; Toric jest niesłychanie dumny z rozmiarów swej posiadłości, znacznie większej od największej na Kontynecie Północnym posiadłości Telgar. W poprzednich tomach kilkakrotnie wyrażał się pogardliwie o północnych posiadłościach, jakoby były wielkosci stołu. I oryginalny tekst "And Lord of Hold so much larger than anything in the north, including Telgar" nie daje żadnych podstaw do takiej pomyłki.
str. 130 o Niciach: "latajacego zagrożenia" - "airborne menace", powietrznego zagrożenia; Nici nie latają, a spadają.
str. 132: opuszczone zdanie "Then, with great care, the dolphin touched his nose to Persellan's mouth before dropping back into the water." - czyżby całus wdzięcznego za uratowanie życia delfina, przed podziękowaniem słowami, został uznany za obrazę moralności???
str. 146: "w wodach zatoki Hold" - "in waters of Cove Hold", w wodach Warowni nad Zatoczką.
str. 150: "uzyskali przydział Siedliska" - "they had proved the Hold" - statut (Charter) kolonii na Pernie pozwala każdemu, na wzór amerykańskich pionierów, zająć ziemię, która do nikogo nie należy. Aby prawo własności zostało zatwierdzone, osadnik musi wykazać, że jest w stanie uprawiać ziemię i zarządzać posiadłością ku pomyslności jej mieszkańców. Jayge udowodnił swoje prawo do ziemi, na której mieszkał.
str. 155: "A teraz pomóż mi nakarmić te rybie mordy." - "Now, help me feed these fish faces" - "face" to nie jest morda!
str. 202: "jaskiniach koło Laudey", "To w jaskiniach w Laudey ciągle jeszcze mieszkają ludzie?" - "Caves of Laudey's", "Laudey still has people in the Caves?" Lord Laudey w Igen z początkiem Przejścia i Opadów Nici udostępnił bezdomnym kompleks jaskiń, a także w miarę możliwości zaopatrywał mieszkańców tych jaskiń w żywność. Oryginalny tekst nie budzi wątpliwości, że Laudey jest osobą; zresztą pojawia się jako Laudey z Igen na str. 258.
str. 210: "Kiedy Przejście się zakończyło i ich usługi stały się niepotrzebne, inaczej zagra się im do tańca." - "When the Pass was ended and their services no longer needed, a far different tune be struck for them to dance." To zjawisko językowe nosi nazwę następstwa czasów; Przejście skończy się za 22 lata; to, co jeźdźcy smoków robią w czasie przejścia, to nie usługi, a służba (tak jak służba wojskowa czy służba zdrowia).
str. 229: "odpowiedział Readis i trzasnął pięścią Aranyę" - "Readis said, putting his fist in her face"; zwrot "put in" ma szereg znaczeń, ale nie ma wśród nich "trzasnąć"! Readis przyłożył pięść do twarzy swojej małej siostrzyczki - to była pogróżka. W dalszym ciągu tej sceny Aranya nie zachowuje się jak dziewczynka, którą dorosły brat trzasnął pięścią w twarz - nie pada nieprzytomna, nie płacze, nie opatruje siniaka, a rozmawia z Readisem.
str. 231; "Leżało na nim jeszcze dużo desek, co zadziwiło Delky'ego. Usłuchał jednak poleceń swego pana." - "There were just enough planks down for Delky, surprised and cautious but obedient to his insistence" - Na moście po huraganie 'leżało akurat tyle desek, ile Delky potrzebował (żeby przejść przez most). Zaskoczony i ostrożny, ale posłuszny jego wymaganiom'. Trochę dziwne byłoby, gdyby biegus (potomek konia) liczył deski i dziwił się ich odporności na huragan... Biegus był zdziwiony niezwykłymi poczynaniami swojego pana.
str. 237: "Jest po prostu... Okropny!" - "He's like... like Fax!"; Fax to nie angielskie słowo oznaczające okropny, a imię Lorda, który zajął się podbojami na kilkanaście lat przed początkiem Przejścia, który wymordował prawie całą rodzinę Lessy i dziesięć lat później zginął z ręki F'lara.
str. 238: "budynek Komendy Strażnicy" - "the Weyr Hall" - Weyr Południowy, założony przed początkiem przejścia, w odróżnieniu od Weyrów na północy, nie mieści się w kraterze wygasłego wulkanu, a na równinie i ma zwykłe budynki.
str. 253: "Gdyby Toric był bardziej spostrzegawczy, zrozumiałby, że cechy, które drażniły, stanowiły dumę tego człowieka." - "If Toric had been perceptive, he would have seen that what he disliked in that young man, were the qualities he prided himself on." - Gdyby Toric był bardziej skłonny do postrzegania, zrozumiałby, że drażniły go w tym młodym człowieku te cechy, którymi on sam się szczycił.
str. 255: "F'lar wykonał zwinny unik przed ciosem Torica i odskoczył na bezpieczną odległość, przyjmując równocześnie obronną, bokserską postawę." - "F'lar had neatly ducked away from Toric's swing and danced out of range though his hands came up in defensive positions." - ani słowa o boksie i bokserach - w analogicznych sytuacjach na Pernie nie staczano walk bokserskich, a używano noży. F'lar ma na swoim koncie wygrane pojedynki z Faxem (pierwszy tom), T'ronem (drugi tom) i T'kulem (trzeci tom) - wszystkie na noże. W tym przypadku i ludzie, i smoki nie dopuścili do pojedynku.
str. 258: "Sprawa Faxa wystarczyła jako nauczka na całe życie" - "One Fax in a lifetime is quite enough" - jeden Fax w całym życiu zupełnie wystarczy.
str. 282: "Ja, Oterel z Siedliska Tilleka" - "And I, Oterel of Tillek Hold" - i ja, Oterel z Warowni Tillek - dla ludzi i w tym czasie Tillek jest nazwą geograficzną.

Nowa terminologia:
str. 17: Główny Rybak Alemi - Alemi ma w Cechu stopień mistrza (Master Fishman), nie jest natomiast Mistrzem Rybakiem Pernu, szefem Cechu.
str. 18: "w Siedlisku Rajskiej Rzeki" - "in Paradise River Hold"; zgodnie z tradycją dotychczasowych przekładów powinno być nonsensowne Warownia Rzeka Paradise (zespół zwykłych budynków mieszkalnych bez żadnych fortyfikacji). Zawsze powtarzam, że "Hold" należało tłumaczyć jako posiadłość, a nie warownia!
str. 19: "dla przyszłego Włodarza Nadbrzeżnego Siedliska bardzo pożyteczne mogło okazać się zapoznanie z charakterem i bogactwami morza. Readis wiele korzystał, zdobywając nowe umiejętności." - "it would stand a shoreside holder in good stead to appreciate the moods and bounty of the sea and Readis would profit by knowing more then one skill." - jako dziedzic posiadacza (lorda) Readis będzie szkolony w zarządzaniu posiadłością (warownią). Jego ojciec uważa, że warto posiąść więcej niż jedną umiejętność. "shoreside holder" (nadmorski posiadacz) nie wskazuje na nazwę własną "Nadbrzeżne Siedlisko".
str. 20 "sezonowy" zamiast czeladnik (journeyman).
str. 34: "przestrzeń pomiedzy", str. 125: pozaprzestrzeń (between) - zamiast pomiędzy.
str. 43: Kasztel; str. 52: Strażnica - Weyr
str. 54: antylopy (runner and herdbeast) - biegusy i owce; str. 119: gazela (herdbeast) - poprzednio owca.
str. 62: jaszczurka - jaszczurka ognista (jaszczurki ogniste są perneńskim gatunkiem i nie są wcale jaszczurkami - są stałocieplne i nie mają skóry pokrytej łuskami; z sześciu kończyn dwie przekształciły się w skrzydła; mają dwa żołądki, a przewód pokarmowy kończy się w rozwidleniu na końcu ogona; szkielet borowo-krzemowy i zieloną posokę zamiast krwi; mają też zdolność telepatii i telekinezy i dość dużą inteligencję).
str. 66: Wielka Harfiarka (Master Harper Menolly).
str. 66: Siostry Jutrzenki (Dawn Sisters) - poprzednio Siostry Świtu.
str. 77: Starszy Cechu Rybaków - Mistrz Cechu Rybackiego (Master Fishman)
str. 82, 147: Siedlisko Cove, str. 152: Dwór Cove, str. 212: Mroźny Dwór (Cove Hold) - poprzednio Warownia nad Zatoczką.
str. 83: imiona jaszczurek Menolly: Beauty, Rocky, Diver - poprzednio Piękna, Skałka, Nurek
str. 98: zapalone łuczywo (glow basket) - koszyk, wypełniony jaskiniowymi porostami, które świecą w ciemności, najczęściej tłumaczony był jako "koszyk żarów", "żary", chociaż pojawiały się żagwie, pochodnie i kosze z żarem
str. 103: stare ballady (traditional ballads) - ballady o tradycji (metoda nauczania) str. 103: "zakończenie obecnego Passu" - "Pass" to Przejście (Czerwonej Gwiazdy w pobliżu Pernu), wywołujące opady Nici.
str. 104: Zakład Rybacki (fishing hold) - posiadłość rybacka
str. 107: Przyzwanie (impression) - Naznaczenie w przypadku jaszczurek ognistych
str. 118: zioła oszałamiające (numbweed) - do tej pory tłumacze zgodnie nazywali mrocznikiem
str. 120: Mistrz Hodowli Rolnej (Master Farmer) - poprzednio Mistrz Rolnik
str. 128: dowódca eskadry (wingleader) - poprzednio przywódca skrzydła
str. 130: komendant (Weyrleader) - Przywódca Weyru
str. 130: kobieta komendant (Weyrwoman), str. 152: strażniczka (Weyrwoman) - poprzednio Władczyni Weyru (tak, tak: tytuł "woman" - kobieta jest zaszczytny i tłumaczono go jako władczyni; stąd niezrozumiały fragment w pierwszym tomie, kiedy zaraz po przywiezieniu do Weyru Benden Lessa zastanawia się nad słowami F'lara, że ten szukał jakiejś kobiety, których nie ma w tekście...)
str. 162: włodarzowa (wołacz: włodarzowo) (Holder) - poprzednio Pani, Lady
str. 203: Wysokie Szczyty (High Reaches) - poprzednio Dalekie albo Wysokie Rubieże
str. 206: Interwał (Interval) - poprzednio Przerwa
str. 206: włodarz (small holder) - dzierżawca (nie: posiadacz - Holder)
str. 207: Siedlisko Morza Tilleka - poprzednio: Morska Siedziba (Cechu) w Tillek.
Nie dam głowy, ale zdaje się, że gdzieś mi mignęły "rajskie jabłuszka" (redfruit) - poprzednio pąsy.

Błędy "literowe" i językowe:
str. 17: Readis z niechęcią mówi o swojej kamizelce ratunkowej, którą niechętnie założył. Alemi odpowiada: "Zwróć uwagę, że ja ją także włożyłem" - jakby obaj nosili jedną i tą samą...
str. 23: Wielki Południowy Prąd - Wielki Prąd Południowy.
str. 45: "Przekroczył dopiero kilka miesięcy temu siedem Obrotów" - Parę miesięcy temu skończył siedem Obrotów.
str. 62: Imię jaszczurki ognistej raz brzmi Tork, a raz Torok.
str. 63: Sebel zamiast Sebell
str. 104: Perscher zamiast Perschar
str. 105: "czy któryś z kawalerów jest żonaty"
str. 130: Flar zamiast F'lar
str. 178: Ingen zamiast Igen
str. 197: Lissa zamiast Lessa
str. 253: Hobson zamiast Hosbon

Żarty językowe:
Osoby współpracujące z delfinami noszą nazwę "dolphineer" (w "Narodzinach smoków" - delfiniarz). Zmiany w języku powodują trudności w komunikacji z delfinami. Readis i Alemi słyszą delfina mówiącego "Men back Landing? Doll fin ears back?" - doll-fin-ears to zniekształcone dolphineers; w przekładzie czytamy: "Człowieki wrócić na Lądowisko? Roki del-finów wrócić?". Później AIVAS informuje Alemiego: "I shall now play scenes of how those dolphins worked with their human partners, called dolphineers.' 'Doll fin ears?' exclaimed Alemi" - "Za chwilę pokażę ci sceny ilustrujące pracę ryb-przewodników z ich partnerami, zwanymi opiekunami. - Opiekunowie delfinów? - krzyknął Alemi" (str. 49) - w morzu to raczej delfin jest opiekunem człowieka...
doll fin (lalkopłetw?) - del-fin
"Love men song. 'In this case it is a woman song'" - tego nie da się przetłumaczyć... "Kochać pieśń mężczyzny. - W tym przypadku była to pieśń kobiety" (str. 98)
" 'Now, help me feed these fish faces.' 'Sssh', and T'lion made an exaggerated gesture of dismay at the word. 'They don't like being called...' and he mouthed the terrible word. Alemi laughed. 'I have dispensation. I'm. a Fishman" - "A teraz pomóż mi nakarmić te rybie mordy. - Ciii... - T'lion wygladał na zakłopotanego. - Nie lubią, kiedy nazywa się je... - i połknął to okropne słowo. Alemi się roześmiał. - Ja mam ich dyspensę! Jestem rybakiem!" - nie ma jak oddać po polsku dwuznaczności fishman/ fish-man. Ale też rybak po angielsku to fisher albo fisherman, a nie fishman...
"aqua lung" (ang. lung znaczy płuco) zostaje zwykłym akwalungiem (str. 186).

W powyższym przeglądzie zaznaczyłem tylko pierwsze wystąpienia danego terminu - bardzo często później w tym samym znaczeniu pojawia się słowo, używane w poprzednich tomach...
Ostatecznie - typowo amberowska kompetencja i konsekwencja tłumacza...

Akcja Delfinów Pernu (tak ja tłumaczę sobie tytuł) zaczyna się w dzieciństwie Readisa (koniec Renegatów), a kończy, gdy Readis rozpoczyna dorosłe życie, kilka lat po momencie, kończącym "Wszystkie Weyry Pern".

Z poważaniem
Marek Szyjewski


Tłumaczenie Renegatów Pernu
Tłumaczenie "Narodzin smoków"
Tłumaczenie "Opowieści Nerilki"
Więcej o Opowieściach Nerilki, Smoczym śpiewaku i cyklu Pern
Tłumaczenie "Morety pani smoków z Pern"