Anne McCaffrey, Renegaci z Pern
AMBER, 1997, 288 str, cena 18,80 ZLP
"przekład" Barbara Modzelewska (oczywiście, nowa twarz)
"redakcja merytoryczna" Konrad Lewandowski


Tym razem mam pod ręką oryginał, więc zacząłem porównywać z "dziełem" nowej "tłumaczki", ale krew mnie zalała...
To grozi zawałem!
Już samo motto - w oryginale Marechal de logis, e z kreską, w "tłumaczeniu" Morechal de logis.

O dziwo, mapa jest właśnie z tego tomu, ale tłumaczył ją ktoś inny. Wobec tego na mapie są zupełnie inne nazwy geograficzne, niż w tekście. Warownia nad Zatoczką jest Warownią Cove (czepiałem się poprzednio zmiany na Cave), ale na mapie między Dalekimi Rubieżami a Telgarem jest Grom (!), a w tekście między Wysokimi Rubieżami a Telgarem jest Krom (dopełniacz: Kromu). Na mapie zachodni skraj kontynentu Północnego to półwysep z Tillek (miejsce zamieszkałe przez potomków kapitan Tillek), a w tekście - Fillek. Na mapie jest Zachodni Łańcuch Barierowy, a w tekście - Western Range (str. 210). Na mapie Wielka Zatoka, w tekście Great Bay (str. 210).
Oczywiście formy gramatyczne nazw geograficznych różnią się od występujących w innych tomach cyklu. Ale literówki w nazwach własnych... Keoglu (dopełniacz) zamiast Keogh, Fillek zamiast Tillek (str. 12), lord Oferel (str.15) zamiast Oterel, starszy brat Torika Brevene (str. 17) zamiast Brever (oryginał), beznogi rybak Brave (str. 17) zamiast Brare (oryginał), Warownia nad Zatoczką pozostała Warownią Cove (str. 214). Najgorszy los spotkał Mistrza Rybaka Idarolana: Mistrz Idoram (str. 232), Mistrz Idardan (str. 237).
Władcą Weyru Południowego zostaje jakiś "K'ran, którego Heth zadziwił starszych spiżowych jeźdźców doganiając Beljeth Andrei" (str. 239) - w oryginale "K'van, whose Heth surprised complacent older bronze riders by flying Adrea's Beljeth". Południowy kontynent chronią przed Nićmi... Larwy (238). Ognista grypa staje się ognistą głową (str.280). Żary (glowing basket - koszyk wypełniony fosforyzującymi grzybami) to kosz z żarem (str. 282).
"Spośród wszystkich jego pół- i pełnej krwi sióstr" (str. 23) - pełnej krwi są konie angielskie! Siostry są rodzone i przyrodnie!

AIVAS (artificial intelligence voice address system). To brzmi jak imię i jak liczba mnoga. Robinton zastanawia się nad znaczeniem tej nazwy: "'Aivas, aivas, aivas,' Master Robinton mused 'It doesn't sound like a real word. An aiva, the aiva, many Aivas." A w "tłumaczeniu": "SIWSP, SIWSP, SIWSP... - zanucił Robinton [spróbujcie sobie wyobrazić to nucenie, albo zanućcie sami...] - To nie brzmi jak prawdziwe słowo. Jeden siwsp, dwa siwspy, dużo siwspów!"

Kiedy żołdacy Faxa pojawiają się w górskiej posiadłości Dowella i ich dowódca ma chętkę na urodziwą Barle, inny mityguje go cicho (in a low voice), kończąc słowami "she's already plowed for this year" (Barla jest w ciąży); w "tłumaczeniu" "niskim głosem" i "zresztą ona jest już zaorana. Na ten rok." (str. 14).

"Jayge zgromadził spory trzos srebrnych marek" (str. 27) - marki były _banknotami_ kultury, która utraciła zdolność produkcji papieru. Były drewniane, a nie srebrne! Oryginał: "So Jayge now had a most satisfactory collection of credit bits".

Crenden strofuje syna, Jayge'a słowami "You been fighting again, Jayge?" (biłeś się znowu, Jayge?), co w "tłumaczeniu" brzmi "Znów wdajesz się w jakąś awanturę?" (str. 29). Dalej: "Crenden did not approve of any of the Lilcamp folk brawling. 'Me, Father? Do I look like I've been fighting?" (czy wyglądam jak ktoś, kto się bił?) - "Crenden nie pozwalał, by w burdach brali udział jacykolwiek członkowie klanu Lilcampów. - Ja, ojcze? Czy wyglądam na kogoś, kto wdaje się w awanturę?" (str. 29) - raczej nonsens.

Pamiętacie scenę z "Białego smoka", kiedy F'lar i Lessa wciągają Torika w rozmowę, a Jaxom uwalnia Sharre? Otóż podobnie jak w przypadku Morety i Nerilki mamy tu w dwóch tomach tę samą sytuację, przedstawioną z dwóch różnych punktów widzenia. W "Białym smoku" z punktu widzenia Jaxoma i Lessy, a tu - z punktu widzenia Torika. Czy muszę mówić, że występujące w tej scenie postaci za każdym razem mówią co innego, podobnie jak w przypadku Morety i Nerilki: w "Białym smoku" Jaxom okazuje lekceważenie Torikowi, witając go słowami "gospodarz Torik", tu zaś - "Panie Toricu", itd. (str 208).

Sam początek - 3/4 strony i cztery skróty: zdania podrzędnego, słowa, słowa, słowa, zdania podrzędnego... cały tekst jest niemożliwie pocięty. "Tłumaczenie" w przeciwieństwie do kobiety, nie jest ani wierne, ani piękne.
Sprawa biegusów i zwierząt pociągowych. Pochodzą one zapewne od koni, rozmnożonych przez Reda Hanrahana (zdaje się założyciela Ruathy) w postaci zarodków i komórek jajowych, przywiezionych z Ziemi. Początkowo były to tylko nieco dostosowane do potrzeb użytkowników konie. Ale gdzieś widziałem ilustrację, na której biegus był jakimś dziwnym stworem... W każdym razie nie mogę rozstrzygnąć z całą pewnością, czy biegusy są potomkami koni, czy też miejscową formą życia. W pierwszym wypadku mamy do czynienia ze zmianą w języku. Nazwa "runner"/"runnerbeast" występuje w całym cyklu. Pojawienie się w "tłumaczeniu" koni (str. 12, 23, 25) jest nadużyciem. Tak samo nazwanie zwierząt pociągowych wołami (str. 20).

Zniekształcanie nazw geograficznych i własnych:
"Navat" (str. 20) zamiast Nerat, "lord Vincent" (str. 22-23). Niezręczności i błędy językowe: "byłeś skrajnie hojny" (str. 22) "ani jej gniew, ani postać o wspaniałych proporcjach, w stroju do konnej jazdy" (str. 23)

"Srebrne marki" zamiast abstrakcyjnych pieniędzy pojawiają się również na str. 25.

Jeden z głównych bohaterów, który na początku (trzeci opad po dwóch opisanych w "Jeźdźcach smoków") ma dziesięć lat, a na końcu (odkrycie budynku administracyjnego na Lądowisku) ma żonę, dzieci i posiadłość na kontynencie Południowym, nazywa się Jayge. Z rodu Lilcampów. Kiedy czytałem oryginał (a właściwie, kiedy czytałem "Dolphins of Pern" - tam głównym bohaterem jest jego najstarszy syn), wbiłem sobie do głowy, że to Jayge, Jayge'owi, Jayge'a, Jayge'a itd. Razi mnie "wówczas krzyknięto na Jaygego" (str. 30).

Na str. 31 posłaniec "wyciągnął z sakwy u pasa zwój papieru" - na siedem lat przed wynalezieniem przez Bendareka technologii wyrobu papieru! - w oryginale "Hauling a scroll out of his belt".

Na str. 32 Crenden mówi "- podziękuj ojcu synu - powiedział. - Nie wątpie w to, że pragnął nas ostrzec, ale mnie nie wzruszają takie bajki" - w oryginale "The warning is well meant [...] I'm not falling for it." - co zdaje się znaczy "Wiadomość jest sprytnie pomyślana, ale nie dałem się nabrać".

Mam wrażenie, że zamiast zestawiać "tłumaczenie" z oryginałem, powinienem po prostu przetłumaczyć "Renegatów Pernu".

Z poważaniem
Marek Szyjewski


Więcej o Renegatach Pernu, Delfinach z Pern i cyklu Pern
Tłumaczenie "Opowieści Nerilki"
Więcej o "Opowieściach Nerilki", "Smoczym śpiewaku" i cyklu Pern
Tłumaczenie "Morety pani smoków z Pern"
Tłumaczenie "Narodzin smoków"